Rok temu na wakacjach w Londynie, ja i Caroline poznałyśmy piątkę najfajniejszych kolesi ever. Spędzaliśmy razem mnóstwo czasu, ale niestety, wszystko co dobre się kończy. Musiałyśmy wrócić do Polski. Dziś jesteśmy na lotnisku w Krakowie gdzie zmierzamy ku Anglii. Chłopcy załatwili nam mieszkanie niedaleko nich, więc towarzystwa nam nie zabraknie.
Najgorsze w wyjazdach są pożegnania, ani moi rodzice, ani rodzice Car nie znosili zbyt dobrze naszego wyjazdu. Nasze mamy miały zapłakane oczy, a ojcowie grymasy na twarzach. Samolot miał wylatywać za 10 minut, więc musiałyśmy już kierować się w stronę odprawy. Obiecałam mamie, że będę codziennie wchodziła na skype'a aby z nią pogadać, przytuliliśmy się w trójkę. Było mi trochę smutno wyjeżdżać, ale równocześnie nie mogłam się już doczekać ...
No nareszcie... Już myślałam, że nic nie dodasz. :D
OdpowiedzUsuńAle dodałaś!! I jest świetny. Kiedy pierwszy rozdział?? Błagam jak najszybciej. :)
Buziaki maKAROn <33