piątek, 24 maja 2013

Rozdział 10.

*Caroline*
Szłam sobie przez miasto i zachciało mi się milkshake'a.  Udałam się do MSC. Zamówiłam dużego, truskawkowego shake'a.  Usiadłam przy stoliku, aby sobie odpocząć. 
-Mogę się dosiąść? - zapytał przystojny chłopak. Miał ciemne, krótkie włosy, zielone oczy, sympatyczny uśmiech i... kolczyk na wardze. Ubrany był w skórzaną kurtkę, pod nią biały T-shirt i czarne rurki, a na nogach trampki.
-Jasne. - odparłam wpatrując się w niego. -Jestem Caroline - dodałam i  uniosłam rękę w jego stronę.
-Xavier, miło mi. - przedstawił się i podał mi dłoń. - Jesteś tu ze swoim chłopakiem? - spytał z uśmiechem.
-Nie, jestem singielką. - odpowiedziałam z niewyczuwalnym smutkiem w głosie.
-Nie możliwe, taka śliczna dziewczyna jak ty jest samotna? - pokiwałam twierdząco głową - A co powiesz, na krótką przejażdżkę motorem? - "Alice to by dopiero była nim zachwycona" pomyślałam, ja już jestem zachwycona...
-Chętnie, ale to nie jest ta część, w której mnie porywasz i ciachasz na kawałeczki? - uśmiechnęłam się zalotnie.
-Mogę jedynie porwać twoje serce. - powiedział pewnie. - Jesteś gotowa podjąć takie ryzyko?
-Chętnie. - Dopiłam shake'a i wyszłam z Xavierem . Byłam nim oczarowana...
Podczas jazdy motorem, troszkę się bałam, ale z pewnością była to świetna zabawa. Zatrzymaliśmy się na jakiejś polanie. Usiedliśmy i rozmawialiśmy o wielu, wielu rzeczach. Można byłoby to uznać za randkę. Wysłałam esa do Al : "Poznałam świetnego faceta... nie martw się o mnie. Opowiem jak wrócę. xx". W odpowiedzi dostałam : "Ty to masz szczęście z chłopakami... tylko pozazdrościć. Baw się dobrze. xx". Miałam taki zamiar. Chciałam zapomnieć o Lou i o naszym wypadzie na kręgle. Teraz chciałam tylko poznać lepiej Xaviera.
*Alice*
Rozmawiałam przez telefon z moją mamą, gdy rozległo się głośne pukanie do drzwi. Otworzyłam je i zastałam Lou.
-Mamo, będę musiała oddzwonić. No, jasne, mhm. Pa, pa. - powiedziałam do słuchawki - Hej, co tu robisz? - zwróciłam się do Lou.
-Przyszedłem zobaczyć się z Caroline, chciałem z nią pogadać... - odparł spokojnie Louis.
-Nie ma jej. Wyszła z jakimś chłopakiem na randkę - wytłumaczyłam chłopakowi.
-Na... na randkę? - zapytał zdziwiony, ale też nieco smutny i zawiedziony. - No... to trudno, pogadam z nią później... - odwrócił się i chciał już wyjść.
-Ej, a mną to już się nie przejmujesz, co? Jakbyś nie pamiętał, to się przyjaźnimy... - rzekłam smutno.
-Przepraszam... wszystko w porządku? - zapytał troskliwie.
-Tak, możesz iść. - zachichotałam, a Lou spojrzał na mnie pogardliwie. - O co ci chodzi?
-Jesteś niemożliwa. - uśmiechnął się do mnie. Wychodząc, dodał tylko : pa.
Niecałe 15 minut później usłyszałam motor wjeżdżający na nasz podjazd. Wyjrzałam przez okno i ujrzałam Car z jakimś chłopakiem.
*Caroline*
-Dzięki za podwózkę... i za cały dzień - podziękowałam Xavierowi.
-Nie ma za co. Czyli pierwsza randka udana? - zapytał.
-Jak najbardziej... Czekaj, to była randka? - dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, co powiedział.
-Tak i cieszę się, że ci się podobała. Co powiesz na drugą... może pojutrze? - zachęcał chłopak.
-Jasne, wpadnij po mnie koło 12. - powiedziałam, a on przytaknął. -Do zobaczenia. - chciałam już odejść, ale w pewnym momencie Xavier złapał mnie za rękę, przyciągnął do siebie i pocałował.
-Do zobaczenia. - odparł wpatrując mi się w oczy, następnie wsiadł na motor i odjechał.


Taa daam ! Jest sobie rozdział... taki "all-about-caroline". Mam pytanie: Wolelibyście, żeby Car była z Xavierem czy z Lou? Odp. w komentarzach. (hahaha, jestem tak zdesperowana ;p)

Xavier (bez nazwiska się biedny urodził...) 19 l . - Uroczy chłopak, typ bad-boya, który zwala dziewczyny z nóg. Caroline spodobała się mu, gdy tylko ją zobaczył. (ma koleś gust ;p)


Takie tam pytania:
1. Jak wam się podoba nowa postać?
2. Czy chcielibyście, żeby został na dłużej?
3. Xavier vs. Louis ?

3 komentarze:

  1. Nowa postać jest całkiem seksi.. No dobra.. Orgazm xdd
    Mooże ;p
    Sorry babe, Louis ;p
    Czekam na nn <3
    ~Caroline xoxo
    goodnightblue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolałabym zeby z lousiem byłaa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Twojego bloga przeczytałam już jakiś czas temu. :) Mam nadzieję, że częściej będziesz dodawać nowe rozdziały. Czekam. :D I zapraszam cię do mnie. Także prowadzę bloga: http://onedirection-loveadventure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń